Nokturn VI

Tym razem godzina wcześniejsza, bo zaledwie 1:10 w nocy. Ale ta noc jest jeszcze bardziej gęsta i dzika, niż zwykle. W końcu piszę z małego pokoiku na poddaszu - poddaszu lizanym przez niebo Doliny Dąga.

To dziwne miejsce. Z jednej strony urokliwe, gdzie zdawałoby się, tak łatwo o harmonię duszy z naturą. Z drugiej - tutejsze lasy, zwłaszcza zimą, a także krzywizny promieni słonecznych, faktura dróg, ich rozmieszczenie i towarzystwo - wszystko to przeniknięte jest ciszą i niepokojem, melancholijnym echem po jazgocie puszczyka. Światła tańczą, cienie szepczą.

Tutaj słuchane dawne piosenki puszczają nowe soki, które mogą podrażnić podniebienie. Tutaj przywołane dawne wspomnienia mogą przyprowadzić ze sobą nieproszonych gości.Wszystko tu jest nadnaturalnie ciche, tajemnicze i bezwzględne. Tu można popaść w zapomnienie.

W ogóle kiespko się czuję. Ponownie. A raczej pewne kwestie nie cichną.
W sumie to zabawne - kiedyś dręczyło mnie to, co niedoszłe. Dzisiaj doświadczam tego, co bezpowrotne.

Wniosek ten tak mnie zmęczył i przytłoczył (nie jego zmyślność, a jego realność), że tuż po napisaniu pierwszego zdania rzuciłem laptopa w kąt łóżka, sam się na nim kładąc i patrząc przez jakiś czas w sufit. A skutek tego będzie taki, że wpis będzie poza swoją marną kondycją będzie o tyle gorszy, że jeszcze mniej w niego włożę, niż pierwotnie miałem zamiar. Kumpel starał się mnie wysłuchać i doradzić mi, za co jestem mu wdzięczny. Cóż więcej mógł zrobić? Przykre jest to, że łapiemy się jeszcze w tę pułapkę, że oczekujemy od tego wszystkiego, co na poboczach tym więcej, im mniej jesteśmy wstanie zrobić w samym zarodku, im bardziej od niego się oddalamy, choć intencje nasze są z goła odwrotne.

Jestem totalnie zmęczony Bóg wie czym. Wie, ale nie powie, hehe. Pan Tajemniczy.

Coś jest w tym lesie...coś siedzi w tej nocy razem ze mną...

Chciałbym jakoś się pocieszyć, ale jedyne, co mi przyszło do głowy, to położyć się wreszcie spać. Wpis kończę o 2:49 - znamienne dla całej sytuacji.

Spokojnych snów.

2012-02-11 02:50:48 skomentuj (0)


Moi goście.

Moje wspomnienia
2012
luty
styczeń
2011
grudzień
październik
czerwiec
2010
październik
2009
listopad
luty
2008
wrzesień
maj
2007
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
2006
grudzień
wrzesień
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad


Wykonała Paula.
Dla Linkup.pwii.pl.


Linki
RÓŻNE
wykrzyknik ulicy
MILENIUS
BongoS
Harp - Bartosz Łęczycki
Harmoszka
Sztuka jako Ekstaza Wyobraźni
UW
Polon
TVP Kultura
Szkolny Klub Filmowy
PimP
Dahoo
IDB-Productions
IzkA

KULTURA
RAJAMA
Milan Kundera
Jarek Jaśnikowski
Vide
Centrum Sztuki Współczesnej
Galeria Sztuki "Zachęta"
Muzeum Narodowe

MUZYKA
Morphine
Jacek Kaczmarski
Queen
RHCP
Pink Floyd 2
Pink Floyd
Rammstein

PO PIÓRZE
Malina
Chumyt
Ehse & Tamuril
Simon
Hagneia
Asia
Sandra
Zawada
Peryta
Jareq
Patma
Kinga
Tidus
Agatka
Seba
Mizioł
Dymek
Sowa
Mycha
Olcia
Kozioł
Gitarzysta
Marian

SERWISY
Teksty i tłumaczenia piosenek
Blog.pl
Muzyka MP3
ZTM
Tabulatury
LING
You Tube
Biblionetka
o2
Grono
Google

STREET ART
--Banksy--
.::MagazynHipHop::.
hiP_hoP_arT
Street^Corporation
C00LT00RA
=SA= Crew
Tapety
|| KWN ||